-Brook - Irytujący głoś mojej macochy rozległ się po całym pokoju uciekający jęk niezadowolenia z moich delikatnych warg prawdopodobnie miał dać jej do zrozumienia że nie idę do szkoły lecz to nie podziałało gdyż już chwilę później moje ciało okryło chłodne powietrze .
- Pozwól pospać mi jeszcze chwilę ! - zażądałam próbując wyrwać kołdrę z jej dłoni co było złym pomysłem gdyż chwilę później mój policzek zapiekł . Znów mnie uderzyła .
- Wstawaj natychmiast ! - wykrzyknęła nabuzowana wychodząc z pokoju trzaskając przy tym mahoniowymi drzwiami a meble jakby podskoczyły . Po moim piegowatym policzku spłynęła pojedyncza łza po niej kolejna i kolejna ..- Potok łez kurwa - zaklęłam w duszy wstając i nasuwając na nagie stopy puchate kapcie kierując się w stronę ubikacji . Gdy nacisnęłam klamkę do moich nozdrzy doszedł piękny zapach wanilii który wydzielał wkład zapachowy . Jęknęłam w zachwycie zsuwając z siebie piżamę chwilę później puściłam wodę stojąc w kącie kabiny czekając aż woda będzie odpowiednio ciepła a gdy taka była wsunęłam się pod strumień uśmiechając sama do siebie . Wcierałam waniliowy żel w skórę nucąc znaną piosenkę Miley Cyrus '' Wrecking Ball,, . Jak pewnie zauważyliście kocham zapach wanilii ale mniejsza o to .. Wyszłam spod prysznica osuszając swoją szczupłą sylwetkę śnieżnobiałym ręcznikiem który wisiał na małym haczyku przy szafce na kosmetyki . Gdy moje ciało było wystarczająco suche wytarłam włosy związując je w kok na czubku głowy nasunęłam na siebie bieliznę i ubrałam obcisłe siwe rurki bokserkę i zwiewny sweterek a do tego swoje nowiutkie Air Forcy . Nałożyłam cienką warstwę podkładu chwilę później podkreślając swoje błękitne oczy '' jaskółką ,, zrobioną eyelinerem pomalowałam wargi jasną szminką kończąc tym makijaż . Osuszyłam włosy wcześniej je rozwiązując i czesząc gdy skończyłam wyprostowałam je delikatnie psikając szyję perfumami Chanel . Wyszłam z łazienki wkładając potrzebne książki do torby którą przerzuciłam przez ramię opuszczając pokój .
- Wychodzę - mruknęłam chwytając jabłko z koszyka w którym były inne cytrusy i tym podobne jedzenie pełne witamin .
Idąc pustymi jeszcze ulicami Kanady mijałam kolejne opustoszałe budynki w pewnym momencie moją uwagę przykuło a raczej przykuł przystojny brunet opierający się o maskę białego porsche .
- Podwieźć cię ? - Jego zachrypnięty głos dobiegł do moich uszu przejechałam wzrokiem po jego twarzy widząc cwany uśmieszek prychnęłam kręcąc głową .
- Pieprz się - Roześmiałam się bez humoru idąc dalej włożyłam słuchawki w uszy sunąc palcem po ekranie mojego złotego nowego iphone'a ostatecznie puszczając piosenkę zespołu Thirty Seconds To Mar '' City Of Angels ''
Jason Pov's
Mruknąłem zadowolony budząc się w łóżku gdzie oprócz mnie leżały dwie nagie laski . Uśmiechnąłem się całując jedną z nich po chwili wsuwając dłoń pod kołdrę tym samym odnajdując jej '' skarb '' pieszcząc go palcami słysząc cichy jęk dziewczyny wiedziałem że ten dzień będzie idealny .
Gdy było już po wszystkim nasunąłem bokserki odprowadzając panie do drzwi które szybko zamknąłem orientując się iż znów spóźnię się na zajęcia . Przeciągnąłem się leniwie idąc do łązienki gdzie wziąłem szybki prysznic po którym wytarłem się i ubrałem . Ułożyłem grzywkę i spryskałem dezodorantem playboya na moją twarz wkradł się cwany uśmieszek gdy zorientowałem się że wyglądam zajebiście . Wepchnąłem do plecaka ksiązki wychodząc z domu zobaczyłem kartkę przyczepioną do lodówki '' Jason zostaję dziś na nocną zmianę idź po Carmen w lodówce macie obiad '' . Westchnąłem zły wychodząc upewniłem się że drzwi były zamknięte wsiadłem do samochodu uruchamiając silnik ruszyłem ulicami Kanady nucąc piosenkę która leciała w radiu . Widząc rudowłosą postać idącą poboczem chodnika zatrzymałem się wysiadając i opierając o maskę .
- Podwieźć cię ? - zaproponowałem uśmiechajac się sunąc wzrokiem po sylwetce dziewczyn y . Ładna, zgrabna, wręcz idealna na jedną noc . Och Carter o czym ty myślisz - skarciłem się w myślach po czym ponownie na nią spojrzałem .
- Pieprz się- prychnęła na co zachichotałem wsiadając do auta i jadąc w stronę szkoły będąc na miejscu czułem wzrok wszystkich lasek na swojej osobie ale szczerze ? Podobało mi się to a na mojej twarz zagościł ten cwany uśmieszek co zazwyczaj .
- Jason Carter ktoś do ciebie dzwoni - usłyszałem głos starej sekretarki która stanęła obok mnie z telefonem w dłoni niechętnie go wziąłem wzdychając .
- Halo ? Jason Carter ? Tu Savana Begum Carmen Carter źle się poczuła a w przedszkolu nie może być żadnej zarazy lub tym podobnych chorób więc natychmiast proszę przyjechać po dziecko - warknęła jakby zła na co mruknąłem zły rozłączając się . Ruszyłem w stronę auta będąc przy nim wsiadłem i ruszyłem w stronę przedszkola gdzie czekała już na mnie Carmen .
- Chodź do taty - szepnąłem przyjaźnie wysiadając i kucając by być z maleństwem twarzą w twarz . Mała podbiegła przytulając się na co uśmiechnąłem się szerzej .
- Boli mnie brzuszek - mruknęła patrząc na mnie smutnymi oczami na co zaśmiałem się cicho biorąc ją na ręce spojrzałem na laskę która stała przyglądając się nam .
- To pan jest jej ojcem ? - szepnęła jakby nie dowierzając na co zmarszczyłem nos .
- Tak jestem coś pani nie pasuje ? - warknąłem wkładając Carmen do samochodu zapinając jej pasy bezpieczeństwa . Tak Carmen Carter to moja córka .. Miałem zaledwie 17 lat seks bez zobowiązań a tu nagle dowiaduję się że zostanę ojcem . Jedna noc a tu proszę mam 2 letnią córeczkę . Z jej matką rozstałem się kilka miesięcy temu krótko mówiąc była puszczalską zdzirą a ja nie chciałem zeby moje dziecko widziało jak jego matka pieprzy się każdej nocy z innym jak to ona nazwała '' tatusiem zastępczym ''
sobota, 31 maja 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)