sobota, 31 maja 2014

Ciągniemy się wzajemnie do piekła lecz ja spłonę pierwsza .

-Brook - Irytujący głoś mojej macochy rozległ się po całym pokoju  uciekający jęk niezadowolenia z moich delikatnych warg  prawdopodobnie miał dać jej do zrozumienia że nie idę do szkoły lecz to nie podziałało gdyż już chwilę później moje ciało okryło chłodne powietrze  .
- Pozwól pospać mi jeszcze chwilę ! - zażądałam próbując wyrwać  kołdrę z jej dłoni  co było złym pomysłem gdyż chwilę później mój policzek zapiekł . Znów mnie uderzyła .
- Wstawaj natychmiast ! - wykrzyknęła nabuzowana  wychodząc z pokoju trzaskając przy tym mahoniowymi drzwiami a meble jakby podskoczyły . Po moim piegowatym policzku spłynęła pojedyncza łza po niej kolejna i kolejna ..- Potok łez kurwa  - zaklęłam w duszy wstając i  nasuwając na nagie stopy puchate  kapcie kierując się w stronę ubikacji . Gdy nacisnęłam klamkę do moich nozdrzy doszedł piękny zapach wanilii który wydzielał wkład zapachowy . Jęknęłam w zachwycie zsuwając z siebie piżamę chwilę później puściłam wodę stojąc w kącie kabiny czekając aż woda będzie odpowiednio ciepła a gdy taka była wsunęłam się pod strumień uśmiechając sama do siebie .   Wcierałam waniliowy żel w skórę nucąc znaną piosenkę  Miley Cyrus '' Wrecking Ball,, . Jak  pewnie zauważyliście kocham zapach wanilii   ale  mniejsza o to .. Wyszłam spod prysznica osuszając   swoją szczupłą sylwetkę śnieżnobiałym ręcznikiem który wisiał na małym haczyku przy szafce na kosmetyki .  Gdy  moje ciało było wystarczająco suche wytarłam   włosy związując je w kok na czubku głowy nasunęłam na siebie bieliznę i ubrałam  obcisłe siwe rurki  bokserkę i zwiewny sweterek a do tego swoje nowiutkie Air Forcy .  Nałożyłam cienką warstwę podkładu  chwilę później podkreślając swoje błękitne oczy  '' jaskółką ,, zrobioną eyelinerem  pomalowałam wargi  jasną szminką kończąc tym  makijaż .   Osuszyłam włosy wcześniej je rozwiązując i czesząc  gdy skończyłam wyprostowałam je delikatnie psikając  szyję perfumami  Chanel  . Wyszłam z łazienki wkładając potrzebne książki do  torby którą przerzuciłam przez ramię  opuszczając pokój .
 - Wychodzę - mruknęłam chwytając jabłko z koszyka w którym były inne cytrusy i tym podobne jedzenie pełne witamin .
 Idąc  pustymi jeszcze ulicami Kanady mijałam kolejne opustoszałe budynki w pewnym momencie moją uwagę przykuło a raczej przykuł przystojny brunet opierający się o maskę białego porsche .
- Podwieźć cię ? - Jego zachrypnięty głos dobiegł do moich uszu przejechałam wzrokiem po jego twarzy widząc cwany uśmieszek prychnęłam kręcąc głową .
-  Pieprz się - Roześmiałam się bez humoru  idąc dalej  włożyłam  słuchawki w uszy sunąc palcem po ekranie mojego złotego  nowego iphone'a  ostatecznie puszczając piosenkę  zespołu Thirty Seconds To Mar '' City Of Angels ''



Jason Pov's

  Mruknąłem zadowolony budząc się  w łóżku gdzie oprócz mnie leżały dwie nagie laski . Uśmiechnąłem się całując jedną z nich po chwili wsuwając dłoń pod kołdrę tym samym odnajdując jej '' skarb '' pieszcząc go palcami słysząc cichy jęk dziewczyny wiedziałem że ten dzień będzie idealny  .
  Gdy było już po wszystkim nasunąłem bokserki odprowadzając panie do drzwi które szybko zamknąłem orientując się iż znów spóźnię się  na zajęcia .  Przeciągnąłem się leniwie idąc do łązienki gdzie wziąłem szybki prysznic  po którym wytarłem się i ubrałem  . Ułożyłem grzywkę i spryskałem  dezodorantem playboya  na moją twarz wkradł się cwany uśmieszek gdy zorientowałem się że wyglądam zajebiście . Wepchnąłem do plecaka ksiązki wychodząc z domu zobaczyłem kartkę przyczepioną do lodówki '' Jason zostaję dziś na nocną zmianę  idź po Carmen w lodówce macie obiad '' . Westchnąłem zły wychodząc upewniłem się że drzwi były zamknięte  wsiadłem do  samochodu uruchamiając silnik ruszyłem ulicami Kanady nucąc piosenkę która  leciała w radiu .  Widząc rudowłosą postać idącą   poboczem chodnika zatrzymałem się wysiadając i opierając o maskę .

 - Podwieźć cię ? - zaproponowałem uśmiechajac się sunąc wzrokiem po sylwetce dziewczyn y . Ładna, zgrabna, wręcz idealna na jedną noc . Och Carter o czym ty myślisz - skarciłem się w myślach po czym ponownie na nią spojrzałem .
 - Pieprz się- prychnęła na co zachichotałem  wsiadając do auta i jadąc w stronę szkoły będąc na miejscu czułem wzrok wszystkich lasek na swojej osobie ale szczerze ? Podobało mi się to a na mojej twarz zagościł ten cwany uśmieszek co zazwyczaj .
- Jason Carter ktoś do ciebie dzwoni  - usłyszałem głos starej sekretarki która stanęła obok mnie z telefonem  w dłoni niechętnie go wziąłem wzdychając .
- Halo ? Jason Carter ? Tu Savana Begum   Carmen Carter źle się poczuła a w przedszkolu nie może być żadnej zarazy lub tym podobnych chorób więc natychmiast proszę przyjechać po dziecko - warknęła jakby zła na co mruknąłem zły rozłączając się .  Ruszyłem w stronę auta będąc przy nim wsiadłem i ruszyłem w stronę przedszkola gdzie czekała już na mnie Carmen .
- Chodź  do taty - szepnąłem przyjaźnie wysiadając i kucając by być  z maleństwem twarzą w twarz .  Mała podbiegła przytulając się na co uśmiechnąłem się szerzej .
- Boli mnie brzuszek - mruknęła patrząc na mnie  smutnymi oczami na co zaśmiałem się cicho biorąc ją na ręce spojrzałem na   laskę która stała przyglądając  się nam .
 - To pan jest jej ojcem ? - szepnęła jakby nie dowierzając na co zmarszczyłem nos .
 - Tak jestem coś pani nie pasuje ? - warknąłem wkładając Carmen do samochodu zapinając jej pasy bezpieczeństwa . Tak Carmen Carter to moja córka .. Miałem zaledwie 17 lat seks bez zobowiązań a tu nagle dowiaduję się że zostanę ojcem . Jedna noc  a tu proszę mam 2 letnią córeczkę .  Z jej matką rozstałem się kilka miesięcy temu  krótko mówiąc  była puszczalską zdzirą a ja nie chciałem zeby moje dziecko widziało jak jego matka pieprzy się każdej nocy z innym jak to ona nazwała '' tatusiem zastępczym ''